Popularne posty

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

poniedziałek, 30 czerwca 2014
Autor: Gena Showalter
Tytuł: Alicja i lustro zombi
Wydawnictwo: Harleqiun Mira
Liczba stron: 444













Kojarzenie "Alicji i lustra zombi" z "Alicją w krainie czarów" jest błędem. Alicja Bell nie ma nic wspólnego z Alicją, którą znamy z bajki z dzieciństwa. Ta Alicja jest jej całkowitym przeciwieństwem - nie jest zagubioną dziewczynką szukającą powrotu do domu. Wydaje się, że temat zombi już był poruszany tyle razy w filmach, serialach i książkach, że widzom i czytelnikom może wychodzić bokiem. Jednak nic bardziej mylnego - ta książka jest na to dowodem. Pierwszą myślą przed przeczytaniem było to, że będzie to kompletna porażka, ta sama historia powielana przez kolejnego autora.

"Alicja i lustro zombi" jest drugim tomem serii "Kronik Białego Królika". Alicja Bell walczy z zombi razem z grupą zabójców. Jej życie nigdy już nie będzie takie samo, a zegar nieubłaganie odmierza czas. Podczas jednej z walk zostaje ranna i zainfekowana - od tego momentu walczy z zombiakami nie tylko fizycznie, ale i wewnętrznie. Ma dość ciekawe objawy. Otóż, gdy przegląda się w lustrze jej odbicie porusza się, jej twarz zaczyna przypominać zombi - pojawiają się na niej liczne sińce. Jakby kłopotów było mało, najbliższy jej przyjaciel Cole postanawia odejść.

Przyznam się szczerze, że nie czytałem pierwszego tomu. Obiecuję, że po tej lekturze nadrobię zaległość bo naprawdę warto. Ciekawy jestem, czy pierwszy tom tradycyjnie okaże się lepszy od drugiego. Jednego jestem natomiast pewny - przy książce nie będę się nudził, a moja wyobraźnie będzie pracowała na pełnych obrotach. Książka napisana jest językiem prostym, zrozumiałym przez co czyta się ją szybko i przyjemnie. Wartka akcja nie pozwala na nudę. Ma ona swój niepowtarzalny klimat mimo tego, że jej temat był wielokrotnie brany na tapetę i z pewnością jeszcze będzie.

"Alicja i lustro zombi" cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Byłem ciekawy jak potoczą się dalsze losy bohaterów w miarę rozwoju poszczególnych wątków. Jestem mile zaskoczony, gdyż nie udało mi się przewidzieć kolejnych sytuacji co utwierdziło mnie w przekonaniu, że autorka książki posiada niezwykle bujną wyobraźnię z korzyścią dla czytelnika. Każdy z bohaterów ma swój charakter, jest niepowtarzalny, umie dostosować się do panującej sytuacji, wykazuje się silnym charakterem.

Książkę polecam fanom zombi i fantastykę. Autorka w doskonały sposób przekazuje wartości, którymi warto się kierować - lojalność wobec przyjaciół, upór w dążeniu do celu, miłość. Może i Wam cała seria przypadnie do gustu? Przeczytajcie, a się przekonacie. Gorąco polecam.


Ocena: 8/10 
Alicja i lustro zombi [Gena Showalter]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki  
dziękuję





wtorek, 24 czerwca 2014
Autor: Apolinary Baca
Tytuł: Kamieniem w komunę
Wydawnictwo: Fronda
Liczba stron: 272













Komunizm jest zbiorem poglądów ideologicznych i zbudowanego na ich podstawie programu politycznego, który miał na celu zdeklasować społeczeństwo, znieść własność prywatną. Społeczeństwo komunistyczne miało cechować się jednością przekonań politycznych. Przeciw takiemu ustrojowi młodzi ludzie postanowili rzucić kamieniem.

Książka jest opowieścią o ludziach młodych, którym przyszło żyć w komunistycznym systemie. Bunt ludzi, którzy nie godzili się na taki system i postanowili z nim walczyć w taki sposób, który możemy porównać do sposobu walki z okupantem hitlerowskim - malowano napisy na murach, dochodziło do starć z ZOMO, młodzi współpracowali z podziemiem ("Solidarność"), gdzie zajmowano się drukiem i kolportażem ulotek. Na ulicach niejednego miasta ówczesnej Polski dochodziło do happeningów i demonstracji.

Apolinary Baca opisuje to, co działo się naprawdę, bez upiększeń. Tak w tamtych czasach wyglądała rzeczywistość. Zbuntowana młodzież walczyła z ustrojem o wolną, demokratyczną Polskę. Bez ich poświęcenia nie byłoby tego, co jest dzisiaj. Książka jest świadectwem wiary w sens walki o niepodległość, która nigdy nie miała prawa bytu.

Ci młodzi ludzie wzorowali się na swoich rodzimych poprzednikach, którzy walczyli z nazistami. Tak jak oni często nie przemyśleli swoich działań do końca, działali często "na gorąco", pod wpływem impulsu i wściekłości, za co przychodziło im płacić wysoką cenę. Aresztowania, prześladowania rodzin, przesłuchania, zastraszanie, obserwowanie, donoszenie było na porządku dziennym często z czołgami na ulicach w tle. Młodzież walcząca z komuną była wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju. Dzięki tej książce możemy poznać ich niezwykłą postawę i niezłomność. Miała ona świadomość tego, że historia Polski - ta prawdziwa - zostaje wymazywana z kart, pisana tak, jak komunistom było na rękę.

"Kamieniem w komunę" jest doskonałym powrotem do przeszłości dla osób, które brały udział w tych wydarzeniach. Napisana jest w taki sposób, że możemy z łatwością wczuć się w psychikę bohaterów przeżywać to co oni - czasami miałem wrażenie, że stoję obok nich i widzę to wszystko ich oczami. Mimo powagi sytuacji znajdziemy tu także dawkę humoru połączoną z obrazem walki Federacji Młodzieży Walczącej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów i wielu innych młodzieżowych organizacji walczących z komunistycznym okupantem.

Książka ta posiada ogromną wartość historyczną, jest świadectwem tamtych dni i buntu młodzieży bez której nie byłoby dzisiaj wolnej Polski. Ukazuje hart ducha, chęć walki o lepsze jutro, wiarę w osiągnięcie celu. To wszystko w walce o Polskę, która ma być świadoma swojej prawdziwej historii, a przede wszystkim ma być wolna. Lektura ta jest doskonałym przykładem postępowania dla dzisiejszej młodzieży, do naśladowania wzorów kulturowych i podstawowych wartości, godności, której większości młodzieży dzisiaj brakuje. Gubi się ona w luksusie techniki i nie ma perspektyw na jutro - zdecydowana jej większość. Czasami zadaję sobie pytanie, co by było jak by dziś trzeba było stawić czoła takim problemom, walczyć z ustrojem. Ilu ludzi byłoby w stanie coś w ogóle zdziałać i co najważniejsze, czy by chciało?

Książkę polecam przede wszystkim młodym ludziom, gdyż naprawdę warto ją przeczytać i zastanowić się nad sensem działań podejmowanych przez zbuntowaną młodzież lat 80., w których i ja się urodziłem. Na szczęście długo nie było mi dane żyć w komunistycznym ustroju za co jestem wdzięczny tym, którzy mieli odwagę powiedzieć NIE.


Ocena: 9/10



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

niedziela, 22 czerwca 2014
Autor: Igor Sokołowski
Tytuł: Białoruś dla początkujących
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 253













Większość z Nas zapewne kojarzy Białoruś z autorytarną władzą Łukaszenki, sprzeciwiającymi się mu i jego zwolennikom organizacjami opozycyjnymi. Domagają się one respektowania praw człowieka, używania publicznie języka białoruskiego, wolności słowa. Osobiście nie miałem okazji być na Białorusi, której stolicą jest Mińsk, a o niej samej nie wiele wiedziałem, aż do momentu przeczytania książki Igora Sokołowskiego. Sięgając pamięcią wstecz będąc w Krakowie, udało mi się spotkać kilkoro młodych ludzi zza wschodniej granicy i zamienić z nimi parę słów. Okazali się bardzo mili i przyjaźni, z dużym poczuciem humoru mimo, że sytuacja w ich ojczyźnie jak na obecne czasy nie przypomina życia w standardach XXI wieku.

Książka „Białoruś dla początkujących” okazała się ciekawą lekturą, która poszerza informacje statystycznego Polaka o Białorusi, a także ukazuje ją zupełnie z innej perspektywy. Autor jest dziennikarzem – podróżnikiem, który wyrusza z Brześcia na wschód, po drodze obserwuje zwykłych ludzi. Razem z nim udajemy się w podróż, która pokazuje nam, że turyści na Białorusi nie są mile widziani. Zetkniemy się także z kuchnią białoruską, której podstawowym przysmakiem są ziemniaki – niektórzy nazywają złośliwie ten kraj ziemniaczaną republiką. Poznamy także białoruską modę, która niekiedy może zachwiać naszą moralność. Lubi się tu krótkie spódniczki, a kobiety mają warunki do ich noszenia. Moda choć zabawna, nie różni się aż nadto od twórczości młodych ludzi z miast Europy.

Przyznam się szczerze, gdy pierwszy raz zobaczyłem tę książkę na stronie wydawnictwa miałem obawy, że będzie ona przesycona informacjami politycznymi, walkami ludzi o swoje prawa, wpływem telewizji na obywateli Białorusi, systemem wyborczym itp. Otóż jak się okazało, Sokołowski odwiedza miasta i wsie Białorusi – zarówno te małe i duże ukazując życie przeciętnego, szarego mieszkańca. Jak przystało na prawdziwego dziennikarza obserwuje, rozmawia z mieszkańcami, wykazuje się dużą wrażliwością, a w moim mniemaniu niekiedy wyczuwałem współczucie dla ludzi, którzy zmagają się z wieloma trudnościami zarówno w codziennym życiu jak i tym administracyjnym.

Książka urozmaicona jest także fotografiami, które stają się doskonałym przewodnikiem po kraju, do którego nie jest łatwo wracać. Aby to zrobić, trzeba go naprawdę polubić co utrudnia rzucający się w oczy brak standardów europejskich.

Tę pozycję warto przeczytać, aby obalić mity na temat Białorusi i jej mieszkańców. Jest również doskonałym przewodnikiem dla tych, którzy chcieliby się tam wybrać. Jest bardzo skrupulatnie napisana co bardzo wyraźnie widać, sam autor na jej napisanie poświęcił bardzo dużo czasu. Pieczołowicie zbierał materiały po to, by w końcu uwieńczyć swe dzieło, co jest bardzo dużą zaletą, gdyż takich książek na rynku jest bardzo mało, a ta jest naprawdę perełką.

Książkę bardzo gorąco polecam, zasługuje ona na uwagę i szerokie grono odbiorców, tym bardziej, że napisana jest w sposób wyjątkowy – to co zaobserwował autor, z kim rozmawiał i o czym, to wszystko przelał na papier bez upiększeń i dodatków.


Ocena: 9/10 

Białoruś dla początkujących [Igor Sokołowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

sobota, 14 czerwca 2014
Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Parabellum. Horyzont zdarzeń
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 312













„Parabellum. Horyzont zdarzeń” jest drugim tomem o losie braci Zaniewskich napisanym przez Remigiusza Mroza. Miałem tę możliwość, że po przeczytaniu pierwszego tomu zacząłem czytać drugi i to z zapartym tchem. Nie musiałem w niecierpliwości czekać na kolejną część.

W części pierwszej rozstaliśmy się z braćmi Zalewskimi w Rawiczu, z którego Maria wraz ze Stanisławem musieli uciekać, oraz w Olesku, gdzie doszło do nieudanej próby odbicia kapitana Obelta.

Fałszywe nazwiska jakimi posługiwali się Staszek i Maria były spalone, dlatego musieli uciekać z Rawicza. Nie wiedzą, że ich życie wkrótce zamieni się w koszmar. Droga do Francji, która miała być dla nich azylem stanie się drogą przez piekło, bowiem ich śladami podąża kapitan Christian Leitner. Jakby tego było mało tropi ich również sadystyczny oficer SS Johann Blankenburg. Muszą zrobić wszystko by przeżyć i nie dać się złapać.

Bronisław Zaniewski zmierza do Baranowicz do jego lubiej - Anieli, jego drogi będą prowadzić przez tereny zajęte przez Armię Czerwoną co postawi go w trudnej sytuacji, zarówno zagrożenia życia jak i przed wyborami, jakich będzie musiał dokonać.

Zarówno w części pierwszej tak i w tej mamy cały wachlarz przygód naszych rodaków. Ta część jest równie dobra i obfitująca w czytelnicze emocje jak poprzednia. Czytając tę książkę tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że ta seria jest naprawdę świetna. Styl pisania autora nie nudzi a warta akcja wyzwala wiele emocji. Naprawdę takie książki ciężko jest spotkać.


Akcja tak jak w tomie pierwszym jest bardzo dynamiczna i wielowątkowa, więc czytelnik nie ma czasu na nudę. Żadko zdarzają się książki, po których przeczytaniu po prostu brakuje mi słów, by opisać emocje, jakie towarzyszyły mi podczas lektury. Autor trzyma czytelnika w napięciu, stopuje akcje w kulminacyjnym momencie co potęguje napięcie. Muszę przyznać, że jest to ciekawy zabieg ze strony autora i bardzo duży plus dla książki. Ta część jest napisana w taki sam sposób jak pierwsza przez co cały cykl trzyma fason i staje się wyjątkowy. Obie książki są naprawdę warte przeczytania, gdyż wytwarzają niesamowite emocje, należy jednak zacząć od pierwszego tomu, gdyż drugi jesto kontynuacją losów bohaterów i czytelnik nie będzie wiedział o co dokładnie chodzi. Polecam nie zależnie od wieku, zainteresowań. Tę książkę na pewno polubi wielu czytelników.  


Ocena: 9/10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

piątek, 13 czerwca 2014
Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Parabellum. Prędkość ucieczki
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 416













Książki z literatury faktu, historyczne należą do jednych z moich ulubionych. Czasami w moje ręce trafi także książka wojenna. Jeszcze w czasach liceum bardzo lubiłem ten etap historii, wydawał mi się najciekawszym i najważniejszym okresem historycznym. Tak zostało do dziś. Cieszę się, że miałem możliwość przeczytać pierwszy tom "Parbellum. Prędkość ucieczki" polskiego autora Remigiusza Mroza.

Akcja książki zaczyna się w momencie wybuchu drugiej wojny światowej. Na początku poznajemy historię jednej z jednostek wojskowych, która stacjonuje pod rumuńską granicą. Jednymi z jej żołnierzy są dwaj bracia - Zaniewscy. Dowódcą tej jednostki jest kapitan Obelt, którego żołnierze nazywają także Bełtem. Sierżant Bronisław Zaniewski wdaje się w konflikt z chorążym Chwieduszką, który jest od niego starszy stopniem. Nie jest on pierwszym, do którego doszło między tymi żołnierzami. Emocje między nimi były napięte, w końcu doszło do bójki, która wydawała się tylko kwestią czasu. Obaj doznają urazów ciała a dowódca jednostki musi zająć w tej s[rawie konkretne stanowisko.

W tym samym czasie Stanisław - brat Bronisława, szykuje się do ślubu z Marią, która jest Żydówką. Nowina o ślubie, którego data jest już ustalona, nie spotkała się z przychylnością wszystkich. Bracia Zaniewscy różnią się od siebie charakterami - Stanisław jest mniej porywczy, bardziej ogarnięty. Z kolei Bronisław wykazuje się znajomością języków obcych (często podkreśla to autor w książce), co jak się okaże wkrótce, będzie miało istotne znaczenie.

Wybuch wojny sprawił, że Stanisław i Maria, która z racji pochodzenia żydowskiego znalazła się w szczególnym niebezpieczeństwie, muszą uciekać. Udają się do bezpiecznej w ich mniemaniu Francji, a w tym celu pomaga im Hozler. Udają się z pogrążonej w wojnie Warszawy do Rawicza, który już opanowali Niemcy.

Książka Remigiusza Mroza jest niezwykle ciekawa i porywająca. Napisana jest w sposób naturalny, prosty, zrozumiały, czyli tak jak powinno być. Czytając śledzi się jej wersy z ogromnym zainteresowaniem i z olbrzymią ciekawością, co przyniesie następny rozdział. Nim się obejrzałem książka, została przeczytana... na jej końcu mamy zapowiedź kolejnego tomu. Autor doskonale przedstawił sytuacje ówczesnych lat wojennych i to, jak sama wojna niespodziewanie może zmienić los człowieka. Jak można się domyślać, nie zawsze jest on taki jak byśmy chcieli.

Akcja książki rozgrywa się w trzech płaszczyznach i w miarę rozwoju wydarzeń zaczyna się rozkręcać. Nie ma tu nadmiaru brutalności a nasi główni bohaterowie są tacy, jak ludzie w tamtych czasach, niczym nad wyraz się nie wyróżniający. Ich losy potoczyły się tak, jak milionów w tych latach na całym świecie.

Książka jest naprawdę warta polecenia szczególnie młodym ludziom, którzy właśnie przez take lektury powinni kształtować swoją wiedzę i podejście do tematu drugiej wojny światowej. Mogę z pełną stanowczością powiedzieć, że tego typu książek jest zdecydowanie za mało. Do tej książki z pewnością jeszcze kiedyś wrócę, gdyż należy ona do tych, o których tak łatwo się nie zapomina. Mam także nadzieję, że autor książki mnie jeszcze kiedyś pozytywnie zaskoczy swoimi dziełami. Książkę gorąco polecam!

Ocena: 9/10
Prędkość ucieczki. Parabellum [Remigiusz Mróz]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

sobota, 7 czerwca 2014
Autor: Matt Mayewski
Tytuł: Mężczyzna, który chciał zrozumieć kobiety
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 320











Dlaczego tak wielu mężczyzn uważa, że kobiety to skomplikowany gatunek ludzki?
Czy naprawdę tak ciężko mężczyznom, jest zrozumieć kobiety? Niektórzy mężczyźni nawet twierdzą, że kobiety mówią jakimś specjalnym kodem, który nie każdy z nich jest w stanie rozszyfrować.

Jak więc zrozumieć, o co kobietom tak naprawdę chodzi?
Zmienność nastrojów, przekręcanie znaczeń wymawianych słów przy rozmowach, ciągłe upominanie się o uczucia i miłe słówka, nie jednemu mężczyźnie dają w kość, nie jednemu przestaje się to podobać, nie jeden ma ochotę zostawić taką kobietę i odejść a sprawa jest tak prosta.

Mężczyzna, który chciał zrozumieć kobiety” jest tą książką, która rzuciła mi się w oczy po tytule i okładce. Od razu postanowiłem poznać sekret głównego bohatera – Jack`a, który jest programistą. Jego życie jest totalną porażką, tak jak jego relacje z kobietami, których praktycznie nie ma. Do tego praca nie daje mu możliwości rozwoju. Wpada na ciekawy pomysł, otóż odkrywa portale randkowe i chce przekładać wypowiedzi kobiet na taki sposób, aby były one jasne dla mężczyzn. Fabuła w tym momencie wydaje się oczywista – bo taka w sumie jest. Jego odkrycie nie jest niczym nowym, a on sam chce stać się internetowym Casanovą. Jak można się domyśleć – popada w uzależnienie. Czy w sieci znajdzie swoje szczęście?  Więcej nie zdradzę, musicie przeczytać książkę sami.

Książka napisana jest prostym językiem, czyta się szybko i przyjemnie. Czasami można odnieść wrażenie, że język jest nawet zbyt prosty. Rozdziały napisane są w specyficzny sposób – każdy z nich podzielony został na paragrafy. Czytając książkę można się trochę przygnębić od nadmiaru tego, iż przeważają teksty o tym, co zmienia się ze złego na gorsze i ciągłych porażkach. Mimo 320 stron książki szybko zmierza się ku końcowi, między innymi dzięki temu, że paragrafy nie przekraczają dwóch stron.

Książka nie jest całkowitą porażką. Na pewno znajdzie ona swoich odbiorców, którym przypadnie do gustu. Ja osobiście mam w stosunku do niej mieszane uczucia. Plusem książki jest to, że wszystkie wątki są uporządkowane i wyczerpane w miarę możliwości. Także opisy postaci począwszy od ich mimiki, wyglądu, na sposobie poruszania się kończąc sprawiają, że z łatwością możemy sobie je wyobrazić. Książka kończy się w taki sposób, jakby autor zostawił sobie możliwość na jej kontynuację w następczej części.

Opowieść Matta Mayewskiego jest książką typową na urlop, przy której można się pośmiać. Ponadto czytając tę pozycję, nie musimy się specjalnie wysilać, by zrozumieć przekaz autora. Książka nie jest specjalnie ambitna i wybitna, ale uważam, że można ją przeczytać choćby na poprawę humoru.



Ocena: 6/10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję 

piątek, 6 czerwca 2014
Autor: Juraj Červenák
Tytuł: Czarnoksiężnik. Władca wilków
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 368













Fantastykę cechuje duża swoboda w zakresie konstrukcji świata przedstawionego i postaci bohaterów. Swoboda niekoniecznie jednak oznacza absolutną dowolność – wiele utworów z tej kategorii zostaje umieszczonych w pseudorzeczywistości lub rzeczywistości wygenerowanej. Ta powieść fantasy jest zakorzeniona w wierzeniach słowiańskich. Czytając wstęp od autora dowiemy się, że inspiracją do napisania tej książki był dla niego Andrzej Sapkowski, który pisał w podobny sposób. 

"Czarnoksiężnik. Władca wilków" to pasjonująca książka słowackiego pisarza Juraja Červenáka. Lektura ta opowiada o Roganie - wojowniu, który pragnie się zemścić na Krwawych Psach, którzy są Awarami o ponadludzkiej sile. Przemierzają oni ziemię Słowian gwałcąc i mordując. Nie są jednak niezwyciężeni, bowiem Rogan wie jak ich wytropić, a w końcu zabić. Po drodze ku zemście spotyka on wiedźmę Mirenę oraz Wielimira. Odtąd we trójkę podążają do Kirtu, gdzie ukrywają się Awarowie wraz ze swoim potężnym magiem. Rogan musi wypełnić swoje przeznaczenie. Ma m w tym pomóc Gorywałd - wilk o krwistoczerwonych oczach.

Książka ta jest doskonałą opowieścią o zemście i wspomnieniach, które trudno znieść. Czuje się ten specyficzny klimat książki z gatunku fantasy, który zaskakuje czytelnika. Dużym plusem jest osadzenie akcji w lasach pradawnych Słowian. Czytelnik może poczuć magię tego miejsca. Jak na zemstę przystało - krew leje się gęsto, przez co akcja porywa czytelnika - nie ma chwili na złapanie oddechu. Czytając tę książkę należy bacznie przyjrzeć się bohaterom - magom, bestiom, bogom - autor w znakomity sposób kreśli ich osoby, tworząc jednocześnie niesamowitą historię. Można się tu także pośmiać, m.in. z "drużyny", którą tworzy Rogan, Mirena i Wielimir. Obok tej książki fan tego gatunku nie może przejść obojętnie. Książkę polecam także tym, którzy nie czytali książek fantasy lub omijają je szerokim łukiem, gdyż jestem pewny, że po tej lekturze podejście do fantastyki naprawdę może się zmienić. Ja osobiście coraz bardziej się do niej przekonuję, a ta książka miała w tym swój niewątpliwy udział. Książka ta jest pierwszym tomem o przygodach Rogana, kolejnym jest "Miecz Radogosta", którego będę wypatrywał.


Ocena: 8/10
Władca wilków [Juraj Červenák]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję




czwartek, 5 czerwca 2014
Autor: Andrzej Sawicki
Tytuł: Szabla Sobieskiego
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 350













"Szabla Sobieskiego" jest drugą częścią serii "Kampanie Kazimierza Luxa". W grudniu 1797 roku Legiony Polskie przeprowadziły akcję przeciwko Państwu Kościelnemu - drzwi dla armii republikańskiej do Rzymu zostały otwarte. Wojska francuskie wkraczają do Wiecznego miasta w lutym 1798 roku. Papież Pius VI zostaje wygnany, a Państwo Kościelne zlikwidowane. Zostaje utworzona na jego miejsce Republika Rzymska. Powołano republikański rząd i parlament, z dawnych papieskich żołnierzy stworzono niewielką armię rzymską. Jak po zdobyciu nowych ziem bywa - republikańscy generałowie rozpoczęli masową grabież dzieł sztuki. Plądrowano dosłownie wszystko, także kościoły i klasztory. W ramach odwetu włoscy księża podburzają lud włoski do ataków na najeźdźców. Dochodzi do zamieszek, co sprawia, że sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. Żołnierze francuscy cierpią głód - dochodzi do buntu.

Republikańscy dowódcy wzywają na pomoc Legion Polski. Nasz główny bohater - Kazimierz Lux, również i tym razem wplątuję się w intrygę z zaginięciem szabli, którą król Jan III Sobieski podarował papieżowi po zwycięskiej bitwie w Wiedniu. W tym samym czasie oliwy do ognia olewają ludzie Marii Karoliny - Królowej Neapolu , przygotowując powstanie, które ma zaskoczyć Polskie Legiony. Jak tym razem nasz bohater wyjdzie z tej sytuacji? Czy w końcu uda się przywrócić Polsce niepodległość? Co się stanie z Legionem Polskim? Będzie zmierzał ku ojczystej ziemi, czy się od niej oddalał?

Sawicki w kolejnej części serii swojej powieści zadbał o to, by nie zawieźć czytelnika. Z reguły pierwsze części są najlepsze. Według mnie ta nie odstaje ani na chwilę od pierwszego tomu. Dotrzymuje jej kroku.
Chciałoby się rzec, aby takich książek było więcej. Aby nie powtarzać słów z recenzji pierwszego tomu (klik), i nie zdradzając więcej ze szczegółów fabuły, książkę tę polecam równie gorąco jak "Honoru legionu". Czyta się miło i szybko, z zapartym tchem. Nie ma tu zbędnych słów czy niepotrzebnego rozwinięcia wątków.

Ocena: 8/10
Szabla Sobieskiego [Andrzej Sawicki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję 

Autor: Andrzej Sawicki
Tytuł: Honor legionu
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 350













"Honor legionu" jest pierwszą częścią przygód Kazimierza Luxa. Akcja toczy się w 1797 roku, w czasie epoki napoleońskiej. Są to czasy upadku Rzeczypospolitej Szlacheckiej i powstania kościuszkowskiego. Polski nie ma na mapie świata, a wielu polskich oficerów i żołnierzy zostało wcielonych do armii zaborców lub pozostała na uchodźstwie. Faktem jest także, że oddziały polskie próbowano odtworzyć za granicą, jednak bez skutku. Rezultat przyniosła dopiero działalność grupy polskich patriotów we Francji (m. in. Wybickiego). Bonaparte poparł utworzenie polskich oddziałów. Tak oto w styczniu 1797 roku narodziły się Legiony Polskie, których zadaniem było wspierać władze późniejszej Republiki Italii.

O tym m. in. jest ta książka. Kaziemierz Lux jest oficerem legionów. Jego postać jest autentyczna. W tej części zostaje on wplątany w morderstwo. Od tej chwili musi oczyścić honor polskiego legionisty, co nie będzie łatwym zadaniem. Na jego barki nałożą się także inne problemy. Jak z tego wybrnie? Dodatkowo sprawę komplikuje Maria Karolina - królowa Neapolu i Sycylii, która nienawidzi Francuzów. Wie, że chcą podbić Italię przy pomocy Legionów Polskich, a później władzę swoją przeleją na całą Europę. Chciałaby mieć Legiony Polskie po swojej stronie, myśli nawet o przekupieniu żołnierzy. Ci walczą z pobudek ideologicznych; wierzą, że przyniosą Polsce wolność.

Sawicki stworzył powieść, która dokładnie opisuje szczegóły historyczne. Jest to powieść, którą polubić może każdy, nie tylko miłośnik historii. Trudno tu odróżnić fakty od literackiej fikcji, co podkreśla znakomity kunszt autora. W tym miejscu należy zaznaczyć, że autor nie jest z wykształcenia historykiem, lecz chemikiem. Historia jest jego pasją, o czym możemy się przekonać czytając tę książkę. Autor zadbał o szczegóły w każdym calu, czytając przenosimy się w czasie i uczestniczymy w wydarzeniach razem z bohaterami. Słyszymy świst kul, czujemy strach, słyszymy krzyki, widzimy egzekucje i czujemy swąd rozkładających się zwłok.

Duży plus dla książki z pewnością stanowi autentyczność postaci Kazimierza Luxa, który był polskim żołnierzem Napoleona. Pozwala to w pewnym stopniu lepiej zrozumieć i wyobrazić sobie, jak poświęcali się żołnierze w imię wolności.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy chcą przeżyć wspaniałą przygodę z nutką awantury w tle. Wojsko, bitwa, historia może odstraszyć potencjalnego czytelnika od tej książki. Nic bardziej mylnego. Książka napisana jest w taki sposób, że Ci, którzy historii nie lubią, z przyjemnością będą ją czytać.

Ocena: 8/10
Honor Legionu [Andrzej Sawicki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

środa, 4 czerwca 2014
Do zgarnięcia książka "Krwawy umysł" - tego młodego autora - który swoją powieścią sprawił, że jej interpretacja nie jest taka oczywista. Każdy z Was ma szansę ją wygrać - Z DEDYKACJĄ - od samego autora, prosto do domu. Spróbujcie się przekonać, czy umysł... jest taki, jak Wam się wydaje! Pod tym postem zadajecie pytania, a zasada jest prosta. Jedna osoba wybrana przez Adriana i przeze mnie wygrywa książkę z autografem autora. Także... pod tym postem Adrian będzie odpowiadał na Wasze pytania. Możecie pytać o wszystko, może chłopak jest wolny? Zabawa trwa do niedzieli 8 czerwca! RECENZJE: 1. http://ksiazkaprzykawie.blogspot.com/2014/05/28-krwawy-umys-adrian-zawadzki.html 2. http://elewatorkultury.org/debiut-w-oparach-perwersji-uzywek-i-potegi-podswiadomosci-adrian-zawadzki-krwawy-umysl/ 3. http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/krwawy-umys-adrian-zawadzki.html