Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

niedziela, 22 czerwca 2014
Autor: Igor Sokołowski
Tytuł: Białoruś dla początkujących
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 253













Większość z Nas zapewne kojarzy Białoruś z autorytarną władzą Łukaszenki, sprzeciwiającymi się mu i jego zwolennikom organizacjami opozycyjnymi. Domagają się one respektowania praw człowieka, używania publicznie języka białoruskiego, wolności słowa. Osobiście nie miałem okazji być na Białorusi, której stolicą jest Mińsk, a o niej samej nie wiele wiedziałem, aż do momentu przeczytania książki Igora Sokołowskiego. Sięgając pamięcią wstecz będąc w Krakowie, udało mi się spotkać kilkoro młodych ludzi zza wschodniej granicy i zamienić z nimi parę słów. Okazali się bardzo mili i przyjaźni, z dużym poczuciem humoru mimo, że sytuacja w ich ojczyźnie jak na obecne czasy nie przypomina życia w standardach XXI wieku.

Książka „Białoruś dla początkujących” okazała się ciekawą lekturą, która poszerza informacje statystycznego Polaka o Białorusi, a także ukazuje ją zupełnie z innej perspektywy. Autor jest dziennikarzem – podróżnikiem, który wyrusza z Brześcia na wschód, po drodze obserwuje zwykłych ludzi. Razem z nim udajemy się w podróż, która pokazuje nam, że turyści na Białorusi nie są mile widziani. Zetkniemy się także z kuchnią białoruską, której podstawowym przysmakiem są ziemniaki – niektórzy nazywają złośliwie ten kraj ziemniaczaną republiką. Poznamy także białoruską modę, która niekiedy może zachwiać naszą moralność. Lubi się tu krótkie spódniczki, a kobiety mają warunki do ich noszenia. Moda choć zabawna, nie różni się aż nadto od twórczości młodych ludzi z miast Europy.

Przyznam się szczerze, gdy pierwszy raz zobaczyłem tę książkę na stronie wydawnictwa miałem obawy, że będzie ona przesycona informacjami politycznymi, walkami ludzi o swoje prawa, wpływem telewizji na obywateli Białorusi, systemem wyborczym itp. Otóż jak się okazało, Sokołowski odwiedza miasta i wsie Białorusi – zarówno te małe i duże ukazując życie przeciętnego, szarego mieszkańca. Jak przystało na prawdziwego dziennikarza obserwuje, rozmawia z mieszkańcami, wykazuje się dużą wrażliwością, a w moim mniemaniu niekiedy wyczuwałem współczucie dla ludzi, którzy zmagają się z wieloma trudnościami zarówno w codziennym życiu jak i tym administracyjnym.

Książka urozmaicona jest także fotografiami, które stają się doskonałym przewodnikiem po kraju, do którego nie jest łatwo wracać. Aby to zrobić, trzeba go naprawdę polubić co utrudnia rzucający się w oczy brak standardów europejskich.

Tę pozycję warto przeczytać, aby obalić mity na temat Białorusi i jej mieszkańców. Jest również doskonałym przewodnikiem dla tych, którzy chcieliby się tam wybrać. Jest bardzo skrupulatnie napisana co bardzo wyraźnie widać, sam autor na jej napisanie poświęcił bardzo dużo czasu. Pieczołowicie zbierał materiały po to, by w końcu uwieńczyć swe dzieło, co jest bardzo dużą zaletą, gdyż takich książek na rynku jest bardzo mało, a ta jest naprawdę perełką.

Książkę bardzo gorąco polecam, zasługuje ona na uwagę i szerokie grono odbiorców, tym bardziej, że napisana jest w sposób wyjątkowy – to co zaobserwował autor, z kim rozmawiał i o czym, to wszystko przelał na papier bez upiększeń i dodatków.


Ocena: 9/10 

Białoruś dla początkujących [Igor Sokołowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

2 komentarze:

Radosław Kowalski pisze...

Swego czasu w miarę interesowałem się Białorusią, ale dawno tam nie zaglądałem. Przeczytam tę książkę, bo coś czuję, iż będzie to wspaniała podróż do tego pięknego kraju.

Gusia pisze...

Czytałam o tej książce, ale jednak nie skusiłam się na nią... Białoruś nie należy do kręgu moich zainteresowań, ale masz rację - warto sięgnąć, by wyzbyć się stereotypów, które ktoś nam kiedyś zasadził w głowie:)