Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

niedziela, 4 września 2016
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Geniusz
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 427


















"Geniusz" to powieść o marzeniach i cenie, jaką trzeba zapłacić za ich spełnienie. Dynamiczna, pełna rozmachu akcja przeplata się z ciekawymi przemyśleniami na temat ludzkiej niedoskonałości".


Micky, główny bohater powieści jest młodym pomywaczem marzącym o swojej lepszej przyszłości. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem Mingusem chce założyć kapele rockową i dawać koncerty. Chce się spełnić artystycznie. Jego monotonię codzienności przerywa pojawienie się pewnego starszego człowieka, którego Micky ratuje z rąk opryszków. Ów człowiek okazuje się być genialnym naukowcem i w ramach podziękowania Micky`emu za uratowanie życia oferuje mu poprawę funkcjonowania mózgu poprzez metodę, którą sam opracował. Od momentu ich spotkania wszystko się zmienia, zostają wplątani w sieć intryg i spisków. Okazuje się, że w zamian Micky będzie musiał także coś dać lub oddać, gdyż doktor skrywa pewną tajemnicę. Dotychczasowe życie Micky`ego zmienia się o 360 stopni przy czym zginie nie jedna osoba.

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jej fabułę można porównać do filmu "Jestem bogiem" Neila Burgera jeśli ktoś z Was oglądał - jeśli nie, to warto to zmienić. Od początku książki z dużym zainteresowaniem śledzi się wątki, które stopniową łączą się w całość. Zadałem sobie pytanie, czy Graham Masterton jest w stanie napisać coś nudnego, coś co będzie mało interesujące i okaże się pudłem. Z wielką satysfakcją stwierdziłem, że to chyba moje niedoczekanie. Masterton ukazuje nam w pełnej okazałości do czego prowadzi ułuda, chęć zdobycia łatwych pieniędzy, zdobycia sławy, ukazuje także ułomność natury człowieka.

Akcja toczy się spokojnie, ale to tylko pozory. Informacje na temat  poszczególnych bohaterów dostarczane nam przez autora pozwalają nam zrozumieć ich postępowanie. Muszę się przyznać, że ciężko było stwierdzić do samego końca, kto jest naprawdę czarnym charakterem tej książki.

Jest to naprawdę bardzo dobra książka opowiadająca o pogoni za marzeniami, a także o relacjach między ludźmi, które powinny być czasami mniej skomplikowane. Książka na pewno przypadnie Wam do gustu.


Ocena: 8/10

2 komentarze:

Upadły czy Anioł pisze...

Bardzo lubię książki Mastertona. Tej jakoś nie kojarzę, więc chyba jeszcze nie czytałam, ale z czasem zapewne sięgnę po nią :)

bookparadisebynatalia pisze...

Nad powieściami tego autora zastanawiałam się już jakiś czas, tylko że... jeśli ta jest podobna do "Jestem bogiem", to raczej spasuje. Film mi nie podszedł niestety ;)